Tychy

Rok 39, ranek wrześniowy – ledwie zorza świta,
Ziemia Śląska niepokojem, zamętem spowita…
Warkot samolotów, ryk syren budzi Katowice,
Rybnik, Bielsko, Mikołów, Wyry, Mokre, Świętochłowice…

Zbudzili się znów jak w czas powstania
Z legendarnego snu śpiący rycerze:
Powstańcy, żołnierze, harcerki, harcerze.
Lud śląski swą ziemię piersią przed wrogiem osłania.

Do broni powstańcy! W szeregi harcerskie Orlęta!
Nasza ziemia piastowska stopą wroga dotknięta!
Pną się po stopniach spadochronowej wieży,
A każdy z nich w zwycięstwo nad wrogiem wierzy.

Chociaż nie grały im surmy bojowe,
Co wiodły do walki dawnych rycerzy,
Lecz serce i wola ich do walki gotowe.
Do broni! Bo wróg odwieczny na Polskę uderzył.

Huczą salwy, terkoczą karabiny, sypią się mury i tynki…
Godzą w obrońców kule z ukrytej zaprzańca ręki.
Zajadle broni się Wieża i Dom Powstańca,
I żołnierz pod Mokrem, w Wyrach, wzdłuż śląskiego szańca.

Mkną po szosach, ulicach łącznicy,
Muszą się przedrzeć hen – ku granicy.
Druhna Wera i Ewa, Józef i Karlik,
Donoszą broń, meldunki – tam zakładają szpitalik.

Walczą do ostatniego na wieży w Parku Kościuszki –
Z ran młodych obrońców płyną ostatnie krwi strużki…
Choć ręka zraniona już karabinu do oka nie dźwignęła –
Usta spieczone szepcą gorąco: „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Od lat kilkunastu, we wrześniowe rana
Pyta nas śląska matka zapłakana:
Nie wiecie gdzie mego syna – Józka Pukowca – mogiła –
Harcerza – którego horda krzyżacka zabiła?

Nie – nie wiemy matko – wielu ich mogił nie znamy.
Lecz znamy ich czyny i pamiętamy,
Że biel ich stygnących twarzy,
I czerwień płynąca z ran ginących żołnierzy,
Splotła się razem w barwy narodowe,
By Polsce naszej Ojczyźnie dać życie nowe.

Dziś czcimy Twego Syna Śląska Macierzy.
Stoją honorowe warty Powstańców, Harcerzy –
Pod murem kaźni na ulicy Zamkowej,
Zapłonęły znicze u Wieży Spadochronowej.

Kładziemy wiązanki białoczerwonych kwiatów na mogiłach w Panewniku,
Czcimy pamięć poległych w Mokrem, w Wyrach, Chorzowie i Rybniku.

 

Maria Kolasianka-Żmijowa – harcerka, nauczycielka Szkoły Podstawowej nr 9 w latach 1934-39  w Panewniku oraz od 1945 r. Szkoły Powszechnej Leśnej – późniejsze Liceum  Ogólnokształcące nr 7 w Ligocie .

Reklamy